wtorek, 29 stycznia 2013

transport

No więc pomysł z wynajęciem auta upadł. Szczególnie jak poczytałam informacje na ten temat - czyli podróżowania po Włoszech. Generalnie z tego co się dowiedziałam, to po pierwsze,  jest tam mnóstwo płatnych dróg, autostrad. Po drugie, paliwo jest stosunkowo drogie. Po trzecie, w tamtych okolicach drogi są bardzo wąskie, kręte i niebezpieczne. No i po czwarte, transport publiczny - czyli pociągi, są niedrogie i dobrze rozwinięta jest sieć komunikacyjna. Wynajęcie auta na 6 dni naszego pobytu wiązało się z kosztami rzędu 800 zł - nie licząc paliwa i płatnych autostrad. Także spora oszczędność. Aha! i jeszcze coś - aby zwiedzić kilka malowniczych miejscowości nad jeziorem nie trzeba poruszać się drogą. Podobno najlepiej promem, a kursują one dość często.
Jestem ciekawa jak wyjdą koszty tego naszego przedsięwzięcia. Tak ostatecznie. Bo do tej pory to muszę pochwalić się, że wydaliśmy niewiele:

1. lot w obie strony dla 2 osób dorosłych + niemowlę do lat 2 : 720 zł  (2 bagaże podręczne + jeden płatny dodatkowo) - lecimy z Berlin Schonefeld do Mediolan Malpensa.
2. hotel (5 noclegów ze śniadaniem ) w miejscowości Menaggio : 800 zł
3. prawdopodobnie parking dla naszego auta które zostawimy w Berlinie : 30 euro czyli około 120 zł
razem:  1640 zł

Koszty nieznane to:
1. transport z lotniska Mediolan Malpensa do Menaggio nad jeziorem.
2. ceny obiadów nad jeziorem (bo kolacje to sobie coś tam przegryziemy kupionego w markecie czy jakimś sklepiku)
3. ceny promów
4. koszty dodatkowe, które ciężko czasami przewidzieć :)

Po przyjeździe napewno zamieszczę tutaj te cenne informacje. Może komuś się przydadzą :)

Aha! Jeśli chodzi o bookowanie miejsca w hotelu to korzystałam już nie pierwszy raz ze stronki www.booking.com Nigdy jeszcze się nie zawiodłam, także polecam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz